Anonim
Tour de France, 2017, Stage 9

Jazda na rowerze

Dzięki siedmiu skategoryzowanym podjazdom, w tym trzem szczytom kategorii Hors lub „Beyond Category”, etap 9 jest bestią! W poprzednich odcinkach taki etap byłby centralnym punktem weekendu w Pirenejach lub Alpach, ale w erze bardziej kreatywnego projektowania torów, ten slugfest w Jurze zyskał najwyższe noty jako jeden z etapów marszu Tour - i z dobrego powodu.

Rozpoczynając w Nantua, etap 181, 5 km rozpoczyna się u podstawy pierwszego dnia wspinaczki, Côte des Neyrolles kategorii 2. Jeźdźcy, którzy mają nadzieję na wczesne ucieczkę, rozgrzeją się przed trenerami, przygotowując się do ataku z pistoletu na etapie, na którym pierwsze 16, 5 km są pod górę.

Oto przewodnik po innych trudnych podjazdach, z którymi zmagają się turyści Tour:

W pobliżu

Pierwsza połowa etapu kończy się dwoma potworami Beyond Category: po pierwsze, Col de la Biche, 10, 5-kilometrowe podejście ze średnim gradientem 9 procent. Kiedy zawodnicy skończą schodzić z Biche, prawie natychmiast znów wspinają się, tym razem po najbardziej stromej stronie jednego z najtrudniejszych podjazdów w Tour 2017, Grand Colombier. Kolumbier, nawet bardziej stromy niż Biche, wynosi średnio prawie 10 procent, a skok w środku osiąga straszne 22 procent.

Do tego momentu na scenie elitarna ucieczka wspinaczy, którzy nie rywalizowali, najprawdopodobniej ucieknie w punktach poszukiwania zawodów Króla Gór. Zespoły, które chcą wywrzeć presję na Chrisa Froome'a ​​na późniejszym etapie - składy takie jak Movistar i Astana - prawdopodobnie będą miały w tym ruchu również jednego lub dwóch jeźdźców. Takie postępowanie pozwala reszcie drużyny odpocząć w grupie i umieszcza kolegę z drużyny na drodze, aby pomóc kapitanowi drużyny później.

POWIĄZANE: Co trzeba by pokonać Froome

Ale akcja powinna sprowadzić się do Mont du Chat, ostatniej wspinaczki tego dnia. Kolejne wejście poza kategorię, to najbardziej strome wejście na scenę z 10, 3 procentami, a jego techniczne zejście daje niemal tyle samo. Wielu czołowych pretendentów do wyścigu ścigało się w górę (i w dół) w czerwcowym Criterium du Dauphiné, a Chris Froome, Richie Porte, Fabio Aru i Jakob Fuglsang uciekli, aby walczyć o zwycięstwo w La Motte Servolex. Fuglsang wygrał tego dnia, ale Aru i Porte byli najsilniejsi.

Niedzielny etap kończy się nieco dalej w Chambéry, ale to nie będzie miało większego znaczenia. Mont du Chat jest wystarczająco trudny, aby nadal być decydującym. Aru i Porte będą pewni siebie po występach w Dauphiné, ale Froome również miał swój własny dzień. Być może, co ważniejsze, Froome z łatwością zszedł z Mont du Chat, dalej obalając mit, że jest nieśmiałym zstępującym. I może potrzebować całej odwagi, jaką może zebrać, ponieważ istnieje szansa na burze z piorunami w niedzielne popołudnie.

Niezależnie od tego, co się stanie, spodziewaj się, że etap 9 będzie miał długą drogę do ukształtowania ostatecznego wyniku Tour de France 2017.