Anonim
70th Cyclo-cross World Championships Bogense 2019 - Women Elite

Luc ClaessenGetty Images

Belgijska zawodniczka Sanne Cant wygrała swoje trzecie z rzędu mistrzostwo świata w Cyclocross w ten weekend, wykorzystując katastrofę na późnym etapie, która cofnęła holenderską zawodniczkę Lucindę Brand podczas zimnej, deszczowej imprezy w Bogense w Danii.

Powiązana historia UCI Cyclo-Cross World Championships - Men Elite CX Worlds powróci do USA

Zanim jeszcze się zaczęło, tegoroczne CX Worlds obiecały dostarczyć wiele napiętych chwil. Około 15 minut przed startem elitarnego wyścigu kobiet w sobotę zaczął padać zimny deszcz, gdy temperatura unosiła się nieco powyżej zera, a powiew wiatru o powierzchni 9 km / h powiał z oceanu.

Jednak nastrój na starcie był względnie optymistyczny. Niektórzy jeźdźcy, jak Cant, nie spuszczali oczu, inni rozmawiali cicho z nerwowym śmiechem. Siedmiokrotna zdobywczyni Mistrzostw Świata Marianne Vos trzymała parasolkę dla koleżanki z Holandii, Annemarie Worst, a 15-krotna mistrzyni USA Katie Compton poprawiła i poprawiła czerwone rękawice Fox.

Trzy niesamowite opony Cyclocross wizerunek Wszechstronne rurowe

Rzuć wyzwanie Griffo
Idealne na suche trasy, właściwe w błocie.
75 USD | Rywalizacja

Kup Teraz

Donnelly PDX Szybko na polnej drodze

Donnelly PDX
Doskonały w błocie, ale zdolny do działania na wszystkich powierzchniach.
70 USD | Backcountry

Kup Teraz

Rzuć wyzwanie Chicane TE Różnorodny bieżnik

Rzuć wyzwanie Chicane TE
Bieżnik toczy się szybko i dobrze trzyma się zakrętów.
82 USD | Performance Bike

Kup Teraz

Amerykańska zawodniczka Rebecca Fahringer później wyjaśniła początek wyścigu z pozycji startowej w czwartym rzędzie. „To gra polegająca na„ pospiesz się i czekaj ”- powiedziała reporterom po wyścigu. „Sześć szalonych pociągnięć na pedał, a potem czekaj w kółko. Wiedzieliśmy, że chodnik jest śliski, i było wiele zakrętów prowadzących do wiaduktów i z nich, więc dopiero od razu zacząłem mijać. ”

Vos, który ledwo pokonał Amerykankę Ellen Noble, aby wygrać Mistrzostwa Świata w Cyclocross we wrześniu 2018 roku, przejął prowadzenie, gdy zawodnicy przejechali swój pierwszy wiadukt. Grupa prowadząca przeważnie tworzyła się w ciągu pierwszych dwóch okrążeń, a do połowy wyścigu stała się ostateczną rozgrywką, której wielu się spodziewało: Cant, Vos, Worst i inny holenderski zawodnik, Denise Betsema. Szwajcarska Yolanda Neff wypaliła mecze, aby dołączyć do tej paczki na kilka okrążeń od startu w czwartym rzędzie (ostatecznie zajęła szóste miejsce).

Sanne Cant wygrał elitarny wyścig kobiet CX Worlds o 9 sekund.

Bill Schieken

Ale jeśli chcesz porozmawiać o spalaniu całych zapałek, Brand otrzymuje specjalną wzmiankę. Po błędnych krokach wzdłuż stromej pochyłości ciągle pracowała i wypełniała lukę. Na początku przedostatniego okrążenia wyglądała jak jeździec do pokonania.

Potem nastąpiła katastrofa. Gdy Brand przygotowywał się do zjechania z roweru podczas ostatniego postoju, jej ojciec - który był również jednym z jej mechaników - chwycił go zbyt wcześnie, ciągnąc ją na ziemię z jedną wpiętą stopą. Katastrofa skutecznie zakończyła jej strzał w tytuł. („Będę musiał mu wybaczyć, bo inaczej nie będziemy mogli usiąść razem podczas świąt Bożego Narodzenia”, później Brand żartował o swoim ojcu).

Lucinda Brand wyglądała, jakby mogła wygrać na przedostatnim okrążeniu, ale wypadek w późnym wyścigu zaszkodził jej szansom.

Bill Schieken

Cant skorzystał z wypadku i skoczył, otwierając 5-10 sekundową lukę na Brand, Vos i Betsema za jednym okrążeniem. Vos zaczął zwisać z tyłu, ale odzyskał panowanie nad sobą i pomógł Brandowi, koledze z Holandii, wrócić na przód.

Brand zrzucił Vos na ostatnim okrążeniu i dał imponujący wybuch w ostatnim podjeździe, nawet dostrzegając Cant przed pozostałymi zakrętami. Ale Cant pchnęła mocnym tempem, płynnie pokonywała zakręty i utrzymywała prowadzenie. Przekroczyła linię 9 sekund przed Brandem, który zajął drugie miejsce, podczas gdy Vos zajął trzecie miejsce z 15 sekund do tyłu, a Betsema, w swoim pierwszym wyścigu Mistrzostw Świata, zajęła czwarte miejsce z 25 sekundami do tyłu.

„Jestem belgijskim jeźdźcem przed trzema holenderskimi zawodnikami” - powiedział Cant w wywiadzie po wyścigu. „Nie ułatwili mi tego, ale odpowiedziałem pedałami”.

Mathieu van der Poel wygrał elitarny wyścig mężczyzn, jeżdżąc czysto tam, gdzie walczyli inni.

Bill Schieken

Następnego dnia sytuacja była znacznie mniej interesująca dla elitarnych mężczyzn, ze słonecznym niebem i cieplejszymi temperaturami (choć wielu jeźdźców ustawiło się w oponach błotnych). Holenderski zawodnik Mathieu van der Poel czysto przejął sekcję off-camber, gdzie inni walczyli, na prawie każdym okrążeniu i otworzył znaczącą przewagę. Belg Wout van Aert ciężko ścigał się, ale nie był w stanie go dogonić, gubiąc okulary na ósmym okrążeniu, podczas gdy drobne błędy dostatecznie zalśniły, by nie stać się zagrożeniem.